Strop i ściana kolankowa
Witam po przerwie, na budowie wiele się zmieniło, ale po kolei; musiałem wyjechać na jakiś czas za granicę (popracować), budowę przekazałem w ręce zaprzyjaźnionego inżyniera. W tym czasie brygada zaszalowała stop, słupy, podciągi, dodatkowo położyli belki pod ścianki na poddaszu. Wszystkie łuki pozostawiłem w Hermionie. Są słodkie.
Schody na poddasze wylewane ze spocznikiem 100cm (dużo wygodniejsze i bardziej funkconalne). Wynająłem szalunki systemowe doka (popularne doki - chyba) i do tego stojaki i głowice. Na szczęście moja ukochana brygada miała też dużo swoich stojaków i głowic bo oczywiście zabrakło.
Tu widać zazbrojone balkony i belkę na wieńcu. Strop mi bardzo przezbroili (zbroili oj zbroili) pod moją nieobecność.
Powoli otwierają się przepiękne widoki na najbliższą okolicę.
Podszalowane schody i gotowy do wylania strop.
Po powiększeniu drzwi garażowych do pięciu metrów pan architekt dołożył zbrojenia. Wspólnie z inwestorką zlikwidowaliśmy podwójne drzwi z salonu na zewnątrz. Do tej pory prawie nic nie konsultowałem, ale już za chwilę zaczną się wspólne wybory.
Pozdrawiam wszystkich, powodzenia w budowie i tylko trafnych wyborów.
Transport bloczka.
Efekty dwóch dni pracy.
Tu już widoczne szalunki nadproży.
Widok od strony wykuszu (wschód).



Tu zaszalowany podcień. Hermiona nabiera kształtów.



Niestety zabrakło betonu, 2 gruszka była ok.18 i 2m3 dowiozą następnego dnia. Pozdrawiam.
Zasypywanie fundamentów.
Na ściany fundamentowe wybrałem silkę.


Fudamenty zaizolowane i ocieplone styropianem aqua 10cm.



Tu widać przyspawaną bednarkę i dystanse pod zbrojeniem (4cm).


Ławy zostały solidnie zawibrowane.
Tu widać drobne na szczęście.

Pozdrawiam wszystkich budujących.
Komentarze